UOKiK a Instagram to temat związany przede wszystkim z oznaczaniem reklam, współprac komercyjnych, barterów, prezentów od marek i autopromocji w mediach społecznościowych. Dla twórców, firm oraz agencji najważniejsze jest to, aby odbiorca od razu wiedział, kiedy ma do czynienia z przekazem reklamowym. Instagram a UOKiK oznacza w praktyce konieczność jasnego informowania o charakterze publikacji, jeśli powstała w ramach współpracy lub promuje konkretną markę.
Oznaczenie powinno być widoczne, zrozumiałe i umieszczone tak, aby użytkownik nie musiał go szukać. Ukrywanie informacji na końcu długiego opisu albo używanie niejasnych skrótów może wprowadzać odbiorców w błąd. Dotyczy to zarówno dużych influencerów, jak i mniejszych profili. Profesjonalne kampanie reklamowe na Instagramie powinny uwzględniać nie tylko kreację i zasięg, ale także prawidłowe oznaczenie reklamy, barteru lub autopromocji.
Jak definiuje influencera UOKiK?
UOKiK określa influencera jako twórcę aktywnie prowadzącego profile w mediach społecznościowych i komunikującego się z obserwatorami. Jego publikacje mogą wpływać na opinie, decyzje oraz zachowania odbiorców. Twórca może być uznany za przedsiębiorcę, gdy działa w sposób zorganizowany i ciągły oraz otrzymuje korzyści materialne.
Co sprawdza UOKiK?
UOKiK sprawdza, czy użytkownik Instagrama może od razu rozpoznać reklamę i ustalić, jaka marka jest promowana. Urząd kontroluje również widoczność oznaczeń, sposób prezentowania kodów rabatowych oraz reklamy kierowane do dzieci. Tematyka UOKiK Instagram obejmuje także odpowiedzialność influencerów, agencji i reklamodawców.
Jakie kary daje UOKiK?
Za praktyki naruszające zbiorowe interesy konsumentów UOKiK może nałożyć na przedsiębiorcę karę do 10% rocznego obrotu. Może również nakazać zakończenie niedozwolonych działań, a wysokość sankcji zależy między innymi od czasu, skali i skutków naruszenia.
